Dlaczego
mówimy o jakichś „tajemnicach”?
Dlatego, że praca przy akumulatorach to nie
jest zwykłe wykonywanie zawodu, to jest sztuka,
to jest konieczność poznawania duszy akumulatorów,
to konieczność indywidualnego podejścia do każdego
akumulatora, tak jakby to był żywy organizm.
Czyż funkcjonowanie tego urządzenia nie jest
podobne do funkcjonowania istoty żywej? Tu również,
tak jak w żywym organizmie, procesy chemiczne
uzyskują energię. Akumulator uzyskuje lub traci
energię wskutek procesów chemicznych, zachodzących
w relacji płyt ołowiowych i elektrolitu
kwasu siarkowego.
Pamiętacie
Państwo te czarne, ebonitowe akumulatory pokryte
z wierzchu smołą? Przez długie lata w naszym
zakładzie były wykonywane regeneracje tych akumulatorów
poprzez ich rozbieranie, wyciąganie płyt zużytych
i wstawianie nowych. Setki razy widzieliśmy
i mieliśmy w rękach płyty zniszczone
z powodu niewłaściwej eksploatacji, zasiarczenia,
czy zwykłego zużycia.
Czy
można się dziwić, że obecnie nowoczesny akumulator,
szczelny i nierozbieralny również nie ma
dla nas tajemnic, że potrafimy ocenić akumulator,
co mu dolega, potrafimy wybrać najlepsze firmy
produkujące akumulatory, potrafimy go zaformować
i zadbać o jego siłę, a potem
zaopiekować się nim w czasie eksploatacji
u klienta (serwisujemy akumulator przez
cały czas gwarancji).
Czy
można się dziwić, ze po kilkudziesięciu latach
praktyki (niektórzy z nas pracują już 30
lat w tym zawodzie) my najlepiej wiemy jak
dobrać akumulator do danego samochodu, jakie ładowanie
jest dla niego najodpowiedniejsze, a nawet
takie drobiazgi jak, z jaką siłą przymocować
go do podwozia, a czasem z jaka siłą
dokręcić korki.
Zakład
ma swoje tajemnice, które wpływają na długotrwałość
pracy akumulatora. Wytwarzane kiedyś przez nasz
zakład akumulatory nie mogły chodzić mniej niż
7 lat, można zawsze zapytać tych ludzi, którzy
u nas je robili. Tajemnica leżała nie w płytach,
które kupowaliśmy w fabryce, lecz w odpowiednim
przygotowaniu elektrolitu i późniejszym
zaformowaniu akumulatora. Nie zdradzając tajemnicy
można powiedzieć, że chodzi tu głównie o gęstość
elektrolitu i formowanie na dwóch lub kilku
różnych gęstościach.
Obecnie
również w większości sprowadzamy akumulatory
suche i sami je formujemy elektrolitem, robionym
w zakładzie, a jeśli niektóre firmy
same zalewają swoje akumulatory, to sprawdzamy
je i skrupulatnie poprawiamy gęstość elektrolitu.
Jeśli ktoś przez 30 lat miał w rękach każdy
element wytwarzanego własnoręcznie akumulatora,
nie przepuści żadnego błędu w akumulatorze
wyprodukowanym przez innego wytwórcę.
A
sukcesy w odsiarczaniu akumulatorów? Setki
kierowców jeździło i dalej jeździ na akumulatorach
zregenerowanych w naszym zakładzie. Metoda
odsiarczania została przywieziona z Francji
i stanowi tajemnice naszego zakładu. Niejednokrotnie
klienci mówią „zrobiliście cud”.
To nie cud, to wynik wieloletniego doświadczenia
i tajemnice zawodu.
Część
tajemnic, które mogą wpłynąć na przedłużenie żywotności
akumulatora oraz zachowanie bezpieczeństwa przy
jego obsłudze zdradzamy w naszym poradniku,
jednak te tajemnice zawodowe, które tylko my znamy,
są zachowane tylko w naszym zakładzie i przekazywane
z pokolenia na pokolenie.
|